Metamorfozy, które zmieniają życie.

„Wygląd nie jest najważniejszy” – brzmi to tyle prawdziwie, co banalnie i przez wiele osób jest traktowane jako dobra wymówka dla swoich zaniedbań. Bo choć wygląd rzeczywiście nie jest najważniejszy, świadczy o tym, co jest – o zdrowiu i swoim stosunku do siebie. W tej kwestii coraz poważniejszym problemem jest nadwaga i otyłość, które stanowią zagrożenie dla zdrowia, zaś lekceważone – także dla życia. Odchudzanie wydaje Ci się nierealne? Nie wierzysz, że możesz coś zmienić bez drakońskich głodówek i operacji plastycznych? Poznaj historie ludzi, którzy udowodnili, że zmiany są prostsze, niż może się wydawać na początku.

Dwa lata temu zabrakło centymetra na zmierzenie obwodu pasa, dziś waży 95 kg mniej. W 2016 roku pan Marcin ważył 190 kilogramów. Otyłość była wynikiem zajadania problemów i nieregularnego trybu życia. Nawet jego szef mówił mu „zrób coś z tym”, a do podjęcia pierwszych zmian motywowała cała rodzina, łącznie z matką chrzestną. Podczas rozmowy z sąsiadem, pan Marcin usłyszał o Naturhouse. Kiedy dowiedział się, że pierwsza konsultacja w wybranym punkcie sieci Centrów Dietetycznych Naturhouse jest bezpłatna, postanowił skorzystać i sprawdzić, czy to miejsce jest dla niego. Pan Marcin przyznaje, że sposób podejścia do jego osoby pomógł mu przełamać wstyd. Pani mgr Ilona Olejnik, dietetyk prowadząca kurację pana Marcina, chwaliła jego determinację i postępy, nie tylko w samym chudnięciu, ale przede wszystkim w zmianie nawyków żywieniowych i trybu życia na bardziej aktywny. Dziś jego zięć mówi, że to inny człowiek, a pan Marcin nie tylko utrzymuje swój sukces spadku masy ciała o 95 kg, ale też pomaga innym w drodze po sukces w odchudzaniu. Pan Marcin doskonale gotuje i chętnie dzieli się swoimi sposobami na dietetyczne, a zarazem smaczne i wspaniale wyglądające potrawy. Przyznaje, że bez tego pierwszego kroku, czyli skorzystania z bezpłatnej konsultacji, nie wie, jak i kiedy udałoby mu się odzyskać właściwą masę ciała i radość z życia.

 

12 kg do szczęścia
Pani Krystyna przeszła na emeryturę i postanowiła, że jak dostanie pierwszą „wypłatę” to wreszcie zrobi coś tylko dla siebie – taki prezent. Zapisała się na pierwszą konsultację do jednego z warszawskich punktów Naturhouse. Pani dietetyk wykonała pomiary, porozmawiała z panią Krystyną o tym, co jej przeszkadza: zmęczenie podczas codziennych czynności, brak zadowolenia ze swojego wyglądu. I zaczęły działać. „Mam teraz taką radość, że idę do sklepu i mogę sobie kupić coś, czego bym wcześniej w życiu nie kupiła i nie założyła, bo czułam, że jestem gruba – śmieje się sama z siebie i dodaje – teraz wchodzę na czwarte piętro i nie męczę się, a kiedyś co piętro musiałam robić przystanek, bo czułam że już nie mogę dalej”. Zmiana nawyków żywieniowych została z panią Krystyną na dobre – tak jak nowa waga i rozmiar ubrań mniejszy aż o trzy numery.

 

Każdy kilogram ma znaczenie
Jak widzisz, podopieczni Naturhouse mają za sobą najróżniejsze historie. Niezależnie od tego, czy masz skrajną otyłość, czy tylko nadwagę – warto już dziś wypowiedzieć im walkę, aby wygrać swoje lepsze życie. Bo każdy kilogram, który widzisz jako zbędny, możesz zrzucić. Zacznij od tego, co nic nie kosztuje, a jest tym najważniejszym, pierwszym krokiem, czyli od bezpłatnej konsultacji z dietetykiem.

Comments

comments

loading...